Stacja ładowania samochodów elektrycznych na parkingu pod biurem - BLOG - Greenkick
Ogólnodostępne stacje ładowania, Prywatne stacje ładowania

Stacja ładowania samochodów elektrycznych na parkingu pod biurem

Czy w Twojej firmie aż huczy od planów związanych z zakupem nowych aut elektrycznych? A może chcesz zapewnić pracownikom, kontrahentom i gościom dodatkowy komfort, wprowadzając firmową infrastrukturę ładowania? Jeśli tak – czas najwyższy dowiedzieć się, dlaczego postawienie na podwójną stację 22 kW może być strzałem w dziesiątkę, ile takich stacji właściwie potrzebujesz, jak oznaczyć przestrzeń na parkingu oraz z czym wiążą się formalności i ewentualne wymagania Urzędu Dozoru Technicznego.

Dlaczego podwójna stacja o mocy 22 kW to dobry wybór?

A) Elastyczność ładowania

Stacje 22 kW to obecnie standard oferujący szybkie i uniwersalne ładowanie w warunkach komercyjnych. Podwójna stacja – czyli dwa złącza Type 2 w jednym „słupku” – pozwala ładować jednocześnie dwa auta, wykorzystując pełną moc do każdego pojazdu (oczywiście o ile przyłącze energetyczne na to pozwala).

  • Dzięki temu unikniesz kolejek do ładowania.
  • Zwiększysz płynność wykorzystania infrastruktury.

B) Wydajność

Dla firm, które potrzebują ładować flotę w ciągu dnia, 22 kW może znacząco skrócić czas potrzebny, by naładować baterię w aucie służbowym. Oczywiście trzeba pamiętać, że niektóre samochody – szczególnie te z wbudowanymi ładowarkami o mniejszej mocy (np. 11 kW czy nawet 7,4 kW) – nie zawsze w pełni wykorzystają stację 22 kW. Mimo to w dzisiejszych realiach to i tak przyszłościowa inwestycja zapewniająca maksymalną dostępność mocy dla najbardziej zaawansowanych modeli.

C) Oszczędność miejsca

Zamiast rozstawiać kilka osobnych stacji, możesz wybrać słupek z dwoma portami w jednym urządzeniu. To świetne rozwiązanie szczególnie przy ograniczonej przestrzeni na parkingu. A dodatkowo wygląd takiego słupka jest zwykle bardziej estetyczny – w końcu w biznesie pierwsze wrażenie też ma znaczenie!

Ile takich stacji ustawić?

No właśnie, ilu ładowarek tak naprawdę Ci potrzeba? Odpowiedź zależy od:

  • Wielkości floty – jeśli masz kilkanaście aut elektrycznych i wszystkie parkują w tym samym miejscu na noc, warto rozważyć większą liczbę punktów ładowania.
  • Ruchu gości – czy planujesz udostępniać stacje partnerom biznesowym, a może chcesz przyciągać e-kierowców z zewnątrz?
  • Mocy przyłącza – nawet najpiękniejsza i najbardziej zaawansowana stacja niewiele pomoże, jeśli nie masz wystarczających zasobów energetycznych. Sprawdź, ile mocy możesz “wycisnąć” z istniejącej infrastruktury.
  • Przyszłości – postaw raczej na skalowalność. Lepiej mieć rezerwę, niż potem odkryć, że brakuje Ci stacji ładowania.

W praktyce, jeśli masz niewielką flotę (powiedzmy kilka aut służbowych), jedna podwójna ładowarka 22 kW może na początek wystarczyć. Wzrastająca popularność aut elektrycznych sugeruje jednak, że z czasem będziesz potrzebować większej liczby punktów ładowania. Lepiej uwzględnić to już na etapie planowania – choćby kładąc odpowiednią infrastrukturę kablową umożliwiającą szybkie podpięcie kolejnych urządzeń w przyszłości.

Jak zabezpieczyć i oznaczyć miejsca?

Świeża stacja ładowania, nowiutki słupek, elegancka kostka brukowa wokół… tylko co zrobić, żeby te miejsca służyły wyłącznie ładowaniu pojazdów elektrycznych, a nie spontanicznemu parkowaniu przez każdą możliwą osobę?

  • Oznaczenia poziome i pionowe: namaluj na nawierzchni charakterystyczne piktogramy EV oraz dodaj pionowe znaki, które jasno wskażą, że miejsce jest przeznaczone do ładowania.
  • Odbojnice i blokady: w zależności od tego, jak „kreatywni” są Twoi kierowcy (i goście!), rozważ fizyczne zabezpieczenia, np. odbojnice kauczukowe lub słupki stalowe.
  • Dedykowany system dostępu: nie każda firma chce, by każdy przechodzień mógł bez ograniczeń korzystać z ładowarki. Wiele dostępnych na rynku stacji oferuje autoryzację poprzez karty RFID lub aplikacje mobilne. Dzięki temu możesz kontrolować, kto i kiedy ładuje.
  • Wyraźna informacja dla pracowników i gości: czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Jasny komunikat (np. naklejka przy stacji) o tym, że „ładowanie wyłącznie dla pojazdów elektrycznych” i prośba o zachowanie porządku mogą działać cuda.

Kwestie prawne, UDT i odbiory (dla stacji do 22 kW)

W Polsce kwestia obowiązku rejestracji i odbioru stacji ładowania elektryków w Urzędzie Dozoru Technicznego zależy przede wszystkim od tego, czy stacja jest przeznaczona do użytku publicznego czy wyłącznie wewnętrznego.

Stacje do użytku wewnętrznego (wyłącznie dla firmowej floty, np. pojazdów służbowych):

Jeśli stacja do 22 kW jest wykorzystywana tylko do ładowania własnych samochodów firmy, to w świetle obecnych interpretacji nie trzeba jej zgłaszać do UDT i nie przechodzi ona formalnego odbioru przez ten urząd.

Kluczowe jednak, by instalacja była wykonana zgodnie z przepisami prawa budowlanego, BHP i zasadami sztuki elektrycznej – bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu.

Stacje dostępne dla pracowników (prywatne auta) i/lub klientów:

Jeśli chcesz umożliwić ładowanie również pracownikom używającym własnych samochodów elektrycznych lub planujesz udostępnić infrastrukturę klientom/kontrahentom, stacja w praktyce staje się „ogólnodostępna” (choćby w ograniczonym zakresie).

W takim przypadku konieczne jest zgłoszenie stacji ładowania do UDT. Wprawdzie przy mocach do 22 kW zwykle nie ma obowiązku przeprowadzenia pełnej inspekcji z wizytą inspektora na miejscu, jednak formalnie należy taki punkt ładowania zarejestrować w terminie 14 dni od uruchomienia.

Dlaczego to rozróżnienie jest ważne?

  • Definicja „stacji ogólnodostępnej”: Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych definiuje publiczną (ogólnodostępną) stację ładowania jako taką, z której korzystać może każdy uprawniony kierowca. Nawet jeśli mowa tylko o pracownikach przyjeżdżających prywatnymi samochodami, prawo traktuje ją bardziej jak stację „półpubliczną” – a to wystarczy, by wpaść w kategorię wymagającą zgłoszenia do UDT.
  • Formalne konsekwencje: Niezgłoszenie stacji, która w praktyce służy osobom spoza ścisłej floty służbowej, może rodzić problemy przy ewentualnej kontroli.

O czym jeszcze pamiętać?

  • Dokumentacja techniczna i certyfikaty – niezależnie od tego, czy stacja jest ogólnodostępna, czy nie, upewnij się, że urządzenie ma wymagane oznaczenia (CE, zgodność z normami PN/IEC).
  • Profesjonalny montaż – bezpieczeństwo użytkowników to podstawa, więc lepiej postawić na firmę instalującą z odpowiednimi uprawnieniami.
  • Odpowiednie przyłącze – nawet przy 22 kW warto zawczasu sprawdzić warunki przyłączeniowe i moc dostępną w budynku, by stacja nie obciążała nadmiernie sieci wewnętrznej.
  • Ewentualne okresowe kontrole – UDT może (choć rzadko w przypadku AC 22 kW) zdecydować o weryfikacji stacji, zwłaszcza jeśli urządzenie jest zarejestrowane jako ogólnodostępne.

Podsumowanie

Podsumowując cały artykuł w małym skrócie:

  • Podwójna stacja 22 kW to elastyczne i przyszłościowe rozwiązanie, które pozwoli Ci zasilić flotę (i gości) bez zbędnych przestojów.
  • Liczba stacji zależy od rozmiaru Twojej floty, przewidywanej liczby gości oraz mocy przyłącza. Lepiej postawić jedną stację więcej, niż zabraknąć punktów ładowania w kluczowym momencie rozwoju firmy.
  • Dobrze oznaczone i zabezpieczone miejsca sprawią, że ładowanie będzie efektywne i wygodne, a Ty unikniesz niepotrzebnych frustracji ze strony pracowników.
  • Kwestie formalne oraz UDT nie muszą być przeszkodą. Ważne, byś pamiętał w przypadku stacji ogólnodostępnej o zgłoszeniu do Urzędu Dozoru Technicznego i zapewnił profesjonalny montaż.

A jak już to wszystko zorganizujesz, to możesz się tylko cieszyć widokiem elektryków pod biurem – i rosnącą satysfakcją pracowników i gości. Bo w końcu kto nie chciałby „zatankować” auta w czasie pracy (zamiast tracić na to prywatny czas), jednocześnie wnosząc swój wkład w czystsze powietrze i ekologię?

Jeżeli masz dodatkowe pytania czy wątpliwości – rozważ kontakt ze specjalistami, którzy wytłumaczą każdy niuans, pomogą dobrać urządzenie i przeprowadzą Cię przez cały proces instalacji i rejestracji. A potem? Potem pozostaje już tylko cieszyć się rozładowanym… no właśnie: stresem związanym z klasycznym tankowaniem do pełna!

Dodaj komentarz