Czynność zwykłego zarządu a ładowarki EV – kiedy wspólnota nie ma wyboru - BLOG - Greenkick
Elektromobilność, Prywatne stacje ładowania

Czynność zwykłego zarządu a ładowarki EV – kiedy wspólnota nie ma wyboru?

Rozwój elektromobilności w Polsce wchodzi w etap, w którym największym wyzwaniem przestaje być technologia, a zaczynają nim być… procedury i decyzje administracyjne. Szczególnie w budynkach wielorodzinnych pojawia się jedno kluczowe pytanie: czy wspólnota mieszkaniowa może zablokować montaż ładowarki EV?

Odpowiedź brzmi: czasem tak, ale w wielu przypadkach – po prostu nie ma takiej możliwości. Wszystko rozbija się o pojęcie czynności zwykłego zarządu.

Czym jest czynność zwykłego zarządu i dlaczego ma kluczowe znaczenie?

W świecie wspólnot mieszkaniowych istnieje prosty podział:

  • czynności zwykłego zarządu – decyzje podejmowane przez zarząd,
  • czynności przekraczające zwykły zarząd – wymagające uchwały właścicieli.

I teraz najważniejsze: ustawodawca wprost wskazał, że zgoda na montaż ładowarki o mocy do 11 kW jest czynnością zwykłego zarządu.

To nie jest interpretacja. To jest konkret wynikający z przepisów.

Ładowarka do 11 kW – wspólnota nie może „uciekać” od decyzji

Zgodnie z ustawą o elektromobilności, właściciel lokalu posiadający miejsce postojowe może złożyć wniosek o montaż punktu ładowania. Jeśli instalacja:

  • ma moc do 11 kW,
  • spełnia wymagania techniczne,
  • nie zagraża bezpieczeństwu budynku,

to zarząd wspólnoty powinien samodzielnie podjąć decyzję.

Nie ma tu miejsca na klasyczne zagranie:

„To kontrowersyjny temat, zróbmy uchwałę i zobaczymy, co mieszkańcy powiedzą”.

Nie. W tym przypadku to zarząd jest od podejmowania decyzji – i nie może się tego obowiązku pozbyć.

Warunki, które musi spełnić wnioskodawca

Oczywiście – to nie jest „wolna amerykanka”. Właściciel lokalu musi spełnić konkretne wymagania:

  1. Tytuł prawny do miejsca postojowego – bez tego nawet nie ma o czym rozmawiać;
  2. Ekspertyza dopuszczalności instalacji punktu ładowania – musi potwierdzać, że instalacja:
    1. nie przeciąży sieci;
    2. nie naruszy bezpieczeństwa;
    3. jest zgodna z warunkami technicznymi.
      To szczególnie ważne, bo instalacje ładowania muszą być projektowane zgodnie z obowiązującymi normami i przepisami budowlanymi oraz elektroinstalacyjnymi .
  3. Pokrycie kosztów – wnioskodawca finansuje:
    1. montaż;
    2. eksploatację;
    3. ewentualne modyfikacje instalacji.

Krótko mówiąc: wspólnota nie dokłada ani złotówki.

Najczęstszy spór: czy garaż to część wspólna?

Tu zaczyna się prawdziwy teatr.

Wspólnoty często próbują blokować inwestycję argumentem:

Garaż to osobny lokal, więc nas to nie dotyczy”.

Problem w tym, że sądy patrzą na to inaczej.

Kluczowe znaczenie ma:

  • kto zarządza garażem,
  • jak został on wyodrębniony,
  • jakie zapisy znajdują się w aktach notarialnych.

Jeżeli wspólnota faktycznie sprawuje zarząd nad garażem, to nie może udawać, że temat jej nie dotyczy.

Co jeśli wspólnota bezpodstawnie odmawia?

Tu wchodzi do gry cięższy kaliber – art. 64 Kodeksu cywilnego.

W praktyce oznacza to, że:

  • właściciel może iść do sądu,
  • sąd może wydać wyrok,
  • wyrok może zastąpić zgodę wspólnoty.

Czyli mówiąc brutalnie: jeśli wspólnota blokuje bez podstaw – można ją „ominąć” wyrokiem.

Elektromobilność w Polsce przyspiesza – a infrastruktura musi nadążyć

Nie mówimy tu o niszy. Elektromobilność w Polsce rośnie dynamicznie, a zainteresowanie samochodami elektrycznymi systematycznie wzrasta – już niemal co czwarty Polak rozważa zakup takiego auta.

To oznacza jedno: presja na montaż ładowarek w budynkach wielorodzinnych będzie tylko rosła.

A wraz z nią – liczba takich sporów.

Co to oznacza dla zarządców wspólnot?

Zarządcy muszą zmienić podejście. Koniec z:

  • przeciąganiem decyzji,
  • chowaniem się za uchwałami,
  • argumentami „bo mieszkańcy się boją”.

Każdy wniosek powinien być analizowany:

  • technicznie,
  • formalnie,
  • zgodnie z ustawą.

Bo w wielu przypadkach… decyzja jest już z góry przesądzona.

Co to oznacza dla właścicieli mieszkań?

Dobra wiadomość jest prosta: ładowarka do 11 kW to nie przywilej – to prawo!

Jeśli:

  • masz miejsce postojowe,
  • masz poprawny projekt,
  • spełniasz wymagania techniczne,

to wspólnota ma bardzo ograniczone pole manewru.

Podsumowanie: kiedy wspólnota naprawdę nie ma wyboru?

Jeżeli instalacja:

  • ma do 11 kW,
  • jest bezpieczna,
  • jest finansowana przez właściciela,

to:

  • zgoda na montaż jest czynnością zwykłego zarządu
  • zarząd musi podjąć decyzję
  • odmowa bez podstaw może skończyć się w sądzie

Elektromobilność nie pyta o zgodę. Ona po prostu wchodzi do garaży podziemnych – czy wspólnoty są na to gotowe, czy jeszcze nie.

Autor:

Kamil Koleśnik

Dyrektor Operacyjny

Email: kamil@greenkick.com.pl

Dodaj komentarz